Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rozwiązania produktowe

3 marca 2019

NR 9 (Luty 2019)

Roboty koszące trawę – czy to działa?
Rozmowa z ekspertem, Witoldem Zielińskim, przedstawicielem marki Robomow w Poznaniu.

0 121

Czy roboty koszące faktycznie działają?

Tak, to faktycznie działa! Robot samodzielnie i regularnie kosi trawnik praktycznie bez naszej ingerencji. Obecnie instalacje, jak i same roboty, zostały dopracowane w każdym szczególe, a my możemy cieszyć się doskonale skoszoną trawą bez konieczności użycia tradycyjnych maszyn koszących. W 2016 roku w Szwecji sprzedano więcej robotów koszących niż tradycyjnych kosiarek, co z pewnością potwierdza fakt, że sprawnie działają.

Co jest potrzebne do poprawnego funkcjonowania robota?

Aby robot pracował poprawnie, niezbędne jest wyznaczenie jego obszaru koszenia, czyli naszego trawnika, za pomocą przewodu elektrycznego obwodowego, w którym płynie prąd elektryczny o niskim napięciu. Dzięki czujnikom robot wykrywa przewód i traktuje go jak „ścianę”, od której się odbija. Oczywiście robot pracuje tylko wewnątrz pętli utworzonej z przewodu. Ponadto każdy robot ma swoją stację bazową, gdzie samodzielnie wjeżdża, aby ponownie się naładować.

Co z przeszkodami na trawniku?

Od większych obiektów, jak np. drzewa, robot po prostu się odbija, a w przypadku przeszkód takich jak kwietniki, rabatki oraz inne elementy wystroju ogrodu, od których odbicie mechaniczne nie jest możliwe lub pożądane, stosuje się inny zabieg. Wyznacza się wyspy, „wykrawając” w ten sposób część trawnika, jaka ma się znaleźć poza strefą pracy robota

O co chodzi ze strefami koszącymi?

Dzięki oprogramowaniu (jak i odpowiedniemu ułożeniu przewodu) jesteśmy w stanie wyznaczyć na trawniku strefy koszenia. W zależności od modelu i wielkości naszego trawnika, stref tych może być od 1 do 4. Konieczność wprowadzenia stref na naszym trawniku może być podyktowana jego kształtem lub przeszkodami, jakie się na nim znajdują. Często dom wraz z drogą wjazdową na posesję w naturalny sposób wyznacza strefy koszenia robota.

Dlaczego nie GPS tylko przewód? Czy to nie komplikuje zadania?

Obecnie system GPS stosuje się w robotach koszących raczej do wspomagania instalacji opartej na przewodzie. Dzieje się tak z prostej przyczyny, system GPS jest zbyt niedokładny. W ogrodzie 10 cm różnicy w położeniu to kwestia typu „są kwiatki” lub „były kwiatki”. System ten jest też dość mocno zależny od warunków pogodowych, czy też „widzialności” satelitów pozwalających na dokładne określenie położenia, stąd też zastosowanie bardziej niezawodnego systemu opartego na przewodzie.

Czy robot jest w stanie pracować w każdych warunkach ­atmosferycznych?

Tak, robot został tak zaprojektowany, aby być odpornym na działanie warunków atmosferycznych, szczególnie deszczu i wilgoci. Mimo iż nasze roboty mogą pracować w każdych warunkach, zostały wyposażone w czujnik deszczu i przerywają swoją pracę w przypadku pojawienia się opadów. Jest to związane bardziej z tym, iż mokra trawa jest cięższa i nie jest tak efektywnie koszona, ponadto jest bardziej podatna na choroby. Aby zwiększyć wydajność na czas deszczu robot wraca do stacji bazowej, gdzie się ładuje i po ustąpieniu opadów ponownie powraca do harmonogramu koszenia.

Harmonogram koszenia – co to takiego?

Każdy użytkownik może wyznaczyć harmonogram pracy robota. Czyli określić, w jakie dni i w jakich godzinach trawa ma być koszona. Ma to ogromne znaczenie np. w przypadku posiadanej już instalacji podlewania ogrodowego. Harmonogram należy wtedy ustawić tak, aby obie instalacje nie kolidowały ze sobą. Poza tym, bardzo często w weekendy chcemy korzystać w pełni z naszego ogrodu, przez co niezwykle popularnym jest ustawienie czasu nieaktywnego robota na sobotę oraz niedzielę. Maszyna samodzielnie oblicza czas niezbędny do skoszenia trawnika.

Czy taki robot jest bezpieczny dla dzieci oraz zwierząt?

Robot koszący posiada szereg zabezpieczeń wyłączających jego pracę w sytuacjach awaryjnych, jak np. najechanie na przeszkodę czy jego podniesienie. Niemniej jednak nie pozostawiałbym dzieci bez nadzoru w czasie pracy robota. Jeśli chodzi o zwierzęta, również polecałbym zachować ostrożność. Wiele zależy od tego, jakie zwierzę ma dostęp do ogrodu oraz od jego temperamentu.

Co uważa Pan za największą zaletę robotów koszących?

Osobiście uważam, że największą zaletą robota koszącego jest, oprócz zawsze skoszonego trawnika, brak pokosu! Jest to zjawisko tzw. mulczowania. Robot, kosząc trawę, niemalże codziennie ścina tylko końcówki trawy, opadają one na trawnik i ulegają biodegradacji, nawożąc tym samym ziemię. Jest to dla nas podwójna korzyść – nie dosyć, że nie musimy usuwać skoszonej trawy z naszego trawnika, to jeszcze go użyźniamy, dzięki czemu trawa jest jeszcze bardziej zielona i gęsta. Ma to niebagatelne znaczenie – zwłaszcza przy trawnikach o większej powierzchni, gdz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Nowoczesnego Budownictwa"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy