Dołącz do czytelników
Brak wyników

Trendy w architekturze

1 lipca 2019

NR 11 (Czerwiec 2019)

Stulecie wizji Waltera Gropiusa

0 61

100 lat Bauhausu! Oto, co przynosi nam – architektom, artystom, rzemieślnikom oraz zwykłym użytkownikom – rok 2019. 100 lat przemyślanego desingu, nowego sposobu patrzenia na przedmioty codziennego użytku oraz nowatorskiego nauczania, które Walter Gropius zapoczątkował w swojej szkole.

Minęło sto lat od momentu, kiedy wspomniany na wstępie architekt postanowił otworzyć szkołę, która w zupełnie nieakademickim stylu wyszkoli nowe pokolenie artystów, aby w tym powojennym czasie byli odpowiedzią na problemy społeczne, polityczne, ale przede wszystkim ekonomiczne. Podstawowym problemem tamtego okresu był nagły zanik wyrobów rzemieślniczych i rękodzieł na rzecz masowej produkcji. Chcąc nie chcąc, ekonomia jest bardzo brutalna. Wyrabiane wtedy rzeczy miały szybko wychodzić z fabryki i zostać natychmiast sprzedane, dzięki czemu cała gospodarka po pierwszej wojnie światowej miała powoli się odbudować.

Dodatkowym argumentem tej zmiany był ogromny postęp technologiczny – i właśnie w tym Gropius widział ogromny potencjał. Zatrważająca liczba artystów i ludzi wytwarzających dobra w dobie tamtych zmian zamknęła swoją działalność bądź dopasowała się do ówczesnego rynku.

Strzecha budowlana

Ta właśnie sytuacja doprowadziła do przemyśleń i działań, które poczynił Gropius. Otworzył szkołę Bauhausu w Weimarze, łączącą Akademię Sztuk Pięknych ze Szkołą Rzemiosła Artystycznego. Takie posunięcie idealnie określa nazwa szkoły, a dokładniej jej średniowieczny odpowiednik – Bauhütte, co oznacza strzechę budowlaną, a więc miejsce zrzeszające ludzi o różnej specjalizacji, wiedzy czy wizji. Tak właśnie Gropius w jednych murach połączył naukę teorii i praktyki wielu dziedzin. Ludzie wielu specjalizacji rośli w siłę, dzięki zdobytej wiedzy oraz doświadczeniu mogli współtworzyć absolutnie nowe projekty, a przy tym – co jest kluczową myślą Gropiusa – każdy miał swój indywidualny wkład w powstającą rzecz. Duch współpracy odgrywał tu bardzo istotną rolę.
 

Fot. 1. Szkoła Bauhausu w Dessau, projektu W. Gropius

Uczenie otwartości na świat

Szkoła Bauhausu przeprowadzała uczniów przez trzy tak zwane kursy. Na pierwszym z nich starano się wyrzucić z głów wszelkie dotychczasowe poglądy oraz ograniczającą ich wiedzę, pozostawiając studentów absolutnie otwartych na świat, umiejących analizować i myśleć. Ważnym aspektem była również umiejętność rysunku, która umożliwiała wyrażanie swoich wizji oraz pokazywanie ich pozostałym osobom. Dodatkowo wprowadzane zostały podstawy kompozycji, koloru, form i materiałów. Na następnym kursie pogłębiano wiedzę, lecz tym razem praktyczną. Był to kurs czeladniczy, dzięki któremu można było zdobyć umiejętność obróbki metalu czy drewna, malarstwa ściennego, ceramiki oraz rzeźby. Każdy krok prowadzony był pod okiem mistrza danej dziedziny. Co niesamowite, zajęcia prowadzone były przez najwybitniejszych ówczesnych twórców, takich jak Wassily Kandinsky, Paul Klee, Lyonel Feininger, Johannes Itten, Marcel Breuer czy Laszlo Moholy-Nagy. Odpowiednio dobrana kadra wychowawcza pozwalała zdobyć ogromne przygotowanie do zawodu. Testem sprawdzającym umiejętności kursanta był końcowy egzamin, który otwierał drogę do ostatniego etapu nauki. Miał to być dwuletni kurs architektoniczny, jednak nie doszedł on do skutku już w pierwszej szkole w Weimarze, a w dwóch kolejnych uznano ten kurs za bezsensowny.

Władze Turyngii chciały zobaczyć wyniki działań szkoły, dlatego też w drugiej połowie roku 1923 otwarto wystawę prac stworzonych w Bauhausie. Wydarzenie to okazało się ogromnym sukcesem, liczba odwiedzających wystawę przekroczyła 150 tysięcy. Jednak i to nie pomogło uniknąć problemów, z którymi borykały się władze szkoły. W wyniku ciągłych oskarżeń, jakoby Gropius i cała kadra mistrzów Bauhausu szerzyła myśli i idee socjalistyczne, istnienie szkoły wisiało na włosku. Postanowiono więc przenieść uczelnię w inne miejsce – dla uspokojenia sytuacji.

Przenosiny z Weimaru do Dessau…

Kolejnym miejscem, w którym ponownie otwarto szkołę, był Dessau. Wybudowano nowoczesny gmach, projektu Gropiusa, który składał się z pięciu skrzydeł, a każde z nich pełniło osobną funkcję. Cały budynek był bardzo wygodny i przemyślany. Był on w stanie pomieścić jeszcze większą liczbę studentów, ponieważ po zmianie siedziby Bauhausu wyraźnie wzrosła ich liczba. Obiekt ten zbudowany został w technologii mieszanej. Zastosowano również liczne przeszklenia w miejscach, które wymagały większej ilości doświetlenia światłem dziennym. Manifestowano ponadto myśli modernistyczne, przede wszystkim konsekwentnie stosowano dachy płaskie, a elewacje utrzymane były w abstrakcyjnej formie. Na terenie uczelni znajdowały się również domy mistrzów oraz przychodnia medyczna. W późniejszym okresie działalności szkoły zmieniła się władza uczelni oraz sposób nauki. Przykładano większą wagę do wiedzy teoretycznej, a za czasów, w których dyrektorem szkoły był Mies van der Rohe, zamieniono istotę współpracy na autorską akademię architektury.
 

Fot. 2. Fotel „Wassily” projektu  Marcel’a Breuer’a


…i z Dessau do Berlina

W roku 1932 postanowiono o kolejnym przeniesieniu szkoły, tym razem do Berlina, jednak i tam nie zagrzała ona długo miejsca. Rok później władze zamknęły uczelnię na zawsze. I choć podejmowano próby otwarcia podobnych miejsc, to – jak wszystkie źródła donoszą – jakość nauczania była absolutnie nie do powtórzenia.

Jak widać, historia szkoły, patrząc na lata jej działalności, jest bardzo krótka, jednak powstałe w jej murach projekty, prototypy czy dzieła są obecne z nami do teraz. Przykładem niezwykłości miejsca i osoby, jaką był Walter Gropius, może być chociażby to, że siedziba Bauhausu w Dessau oraz tamtejsze domy mistrzów, również projektu tego wielkiego architekta, zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wcześniejszy gmach szkoły w Weimarze również otrzymał to wyróżnienie, tak jak eksperymentalny dom Haus am Horn.
 

Fot. 3. Szkoła Bauhausu w Berlinie projektu W. Gropiusa


Kultowe projekty

Warto też podkreślić, że nagradzane były dzieła nie tylko mistrzów, ale też studentów. Do naszych czasów przetrwały takie kultowe projekty jak projekt krzesła „Wassily” Marcela Breuera. Ten dawny wychowanek szkoły szybko zajął pozycję kierownika prac...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Nowoczesnego Budownictwa"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy