Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

26 kwietnia 2019

NR 10 (Kwiecień 2019)

Towarowa 39 – magia zaczyna się na budowie

0 122

Towarowa 39 – najwyższy budynek mieszkalny w Poznaniu – osiągnął właśnie swoją docelową wysokość. Korzystając z okazji, kiedy widać już pełen rozmach inwestycji, a jednocześnie konstrukcja nie została jeszcze ukryta pod elewacją, zaprosiliśmy do rozmowy przedstawicielkę inwestora oraz autora projektu. O tym, jak wielkim wyzwaniem jest projektowanie i budowa wysokościowca w samym centrum stolicy aglomeracji, rozmawiamy z Magdaleną Szulc i Stanisławem Sipińskim.

Szczepan Szłapka: Spotykamy się w momencie, kiedy budynek Towarowa 39 osiągnął docelową wysokość. To dobry moment, by zdać sobie sprawę z rozmachu projektu – czy faktycznie wśród budynków mieszkalnych nie będzie miał sobie równych w Poznaniu?
Magdalena Szulc
, PR manager ATANER: Zgadza się, Towarowa 39 to najwyższy budynek mieszkalny w Poznaniu. Gdy oprócz tego weźmiemy pod uwagę jego położenie, w samym centrum, w otoczeniu niższych budynków, wysokość jeszcze bardziej robi wrażenie. Dotychczas najwyższe budynki mieszkalne znajdowały się na Ratajach, lecz przez ich lokalizację i otoczenie im podobnych nie „wybijały się” aż tak bardzo jak Towarowa 39.
 

Fot. 1. Wizualizacja budynku mieszkalno-biurowego przy ul. Towarowej 39
Źródło: Ataner

 

Czy całość budynku zostanie przeznaczona na mieszkania?
M.S.
: W budynku znajdzie się 180 mieszkań na piętrach od 3 do 21. Natomiast w niższej części będą biura i lokale usługowe – lokale na parterze, a biura na kolejnych kondygnacjach. Ponadto budynek podzielony jest na dwie części – wysoką, głównie mieszkalną, oraz niższą – 5-kondygnacyjną, przeznaczoną właśnie na biura. Niższa część połączona jest z oddanym do użytku dwa lata temu budynkiem Towarowa 37. W ten sposób oba budynki tworzą spójną całość i ciekawą strukturę architektoniczną.
 

Fot. 2. Widok od strony Międzynarodowych Targów Poznańskich
Źródło: Ataner



Zajrzyjmy teraz jednak do mieszkań. Ile ich będzie i jakie metraże zostały zaplanowane?
M.S.
: Mieszkań będzie 180, z różnymi widokami, ale wszystkie wspaniale pokazują panoramę Poznania, między innymi dzięki przeszkleniom w mieszkaniach od podłogi do sufitu. Metraże są bardzo różnorodne ze względu na potrzeby klientów – od kawalerek (najmniejsze o powierzchni już 25 m2), poprzez dwu- i trzypokojowe, aż do największych, czteropokojowych, o powierzchni 107 m2.

Co z częściami wspólnymi – jakie udogodnienia zapewnią lokatorom?
M.S.
: Na dachu budynku znajdzie się taras przeznaczony tylko dla mieszkańców, o powierzchni 180 m2. To idealne miejsce, by podziwiać panoramę miasta, zrelaksować się na leżaku lub po prostu zaimponować znajomym [śmiech]. Dodatkowo w budynku znajdzie się siłownia, także przeznaczona tylko dla mieszkańców.

Rozmawiamy o budynku Towarowa 39, jednak tu pojawia się pewne „ale”. nie sposób mówić o tym wysokościowcu, nie biorąc pod uwagę całego otoczenia, kompleksu. Powstało w Poznaniu coś, czego w Polsce jeszcze chyba nie widzieliśmy w takiej skali, czyli tzw. Hub…
Stanisław Sipiński,
prezes zarządu pracowni Ewy i Stanisława Sipińskich: Tak. W obrębie ulic Towarowa – Składowa powstał, w części południowej tych dwóch ulic, hub, czyli zespół – w tej chwili czterech, a docelowo pięciu – budynków mieszkalnych, ale również biurowych i usługowych. Te budynki mają na ogół te trzy funkcje wpisane w swoją strukturę. Są zlokalizowane w ścisłym centrum miasta, oparte na śródmiejskiej komunikacji, dając możliwość wielorakiego użytkowania w bardzo nowoczesny, współczesny sposób. Istotny jest też, bardzo wysoko rozwinięty, system informatyczny w tych obiektach – wszystkie są wyposażone w najnowsze urządzenia łączności społecznej, no i, oczywiście, wszystkie współczesne udogodnienia – od dobrej wentylacji, klimatyzacji, przez wewnętrzną strukturę komunikacyjną (czyli odpowiednią liczbę wind, klatek schodowych, przestrzeni wspólnych, przestrzeni spotkań), po przestrzenie intymne.

 

Fot. 3–8. Zmiany następujące w rejonie ul. Towarowej w Poznaniu
Źródło: Pracownia Architektoniczna Ewy i Stanisława Sipińskich


Można powiedzieć, że teren, o którym mówimy, przez wiele lat traktowany był trochę jak Kopciuszek. Nikt tu nie chciał inwestować, stały tu stare baraki, a poznaniacy omijali to miejsce szerokim łukiem. Nagle okazało się, że kiedy pojawiła się poważna idea, to z tego miejsca, z tego Kopciuszka rozkwitła księżniczka, która jest teraz właściwie nową dzielnicą Poznania.
St.S.
: Historia sięga początku lat dwutysięcznych, kiedy powstał pierwszy budynek – obiekt biurowy Delta. W tej chwili jest tam siedziba inwestora, czyli firmy Ataner. Powstał on na terenach poprzemysłowych, pomagazynowych, niechcianych, tak jak mówiliśmy. Wówczas jeszcze istniały tzw. wolne tory w Poznaniu, czyli zaplecze komunikacyjne Dworca Głównego, które jest na południe od tego zespołu Towarowej. Była to przestrzeń społecznie bardzo negatywnie odbierana. Po zbudowaniu obiektu Delta usilnie namawialiśmy inwestora, żeby wykupić wszystkie te tereny poprzemysłowe i stworzyć, jak powiedzieliśmy, nową dzielnicę, która będzie miała szansę zmienić postrzeganie mieszkania w centrum miasta z takiego tradycyjnego na mieszkanie typu wielkomiejskiego. Było to możliwe, ponieważ mamy obok prześliczny park, który notabene był kiedyś cmentarzem, tam był pochowany m.in. Hipolit Cegielski. Natomiast z drugiej strony mamy tereny kolejowe, które są swego rodzaju zielonym szwem przez centrum miasta. Zatem tereny te w dużej mierze są otoczone zielenią, a jednocześnie zlokalizowane w centrum komunikacyjnym miasta, przy Moście Dworcowym i Dworcu Głównym, który, prędzej czy później, powstanie – mam nadzieję, że w ładnej formie. Ten zespół wykorzystał wszystkie dobrodziejstwa otoczenia i fakt zlokalizowania inwestycji w samym centrum miasta. A zatem dało to szanse na powstanie owego hubu, czyli zlokalizowania tam funkcji nie tylko biurowych, ale też mieszkalnych, czyli nie monofunkcyjnego, tylko wielofunkcyjnego.

I okazuje się, że jako społeczeństwo dojrzeliśmy do takich właśnie miejsc – chcemy tu pracować, mieszkać, przebywać…
St.S.
: Tak. I co ciekawe, dotyczy to w zasadzie wszystkich grup wiekowych i społecznych, choć w dużej mierze jest to świat młodych ludzi, którzy znaleźli pracę w tych obiektach biurowych. Są to wysoko specjalistyczne prace czy profesje związane z komputeryzacją, informatyką, ze służbą zdrowia i z obsługą prawną, a zatem dobrej klasy przedsiębiorstwa, dające szansę rozwoju młodemu pokoleniu i możliwość zakupu mniejszego czy większego mieszkania. Z drugiej strony, stało się to miejscem ludzi wieku 50+, którzy doszli do wniosku, że warto tu mieć być może drugie mieszkanie, już będąc człowiekiem dojrzałym, zawodowo rozwiniętym, i poprowadzić taki system życia – mieszkamy za miastem, ale w tygodniu pracujemy i mieszkamy w centrum. I to się sprawdza. Wielu naukowców, zatrudnionych na Uniwersytecie Ekonomicznym czy na innych uczelniach, kupiło tu swoje mieszkania. Krótko mówiąc, zainteresowanie społeczne jest ukierunkowane przez jasno sprecyzowane grupy społeczne. To jest właśnie cecha charakterystyczna hubu i to działa.
 

Fot. 9. Wznoszenie konstrukcji
Źródło: Ataner

 

Taką kropką nad „i” tego hubu jest wysokościowiec Towarowa 39, najwyższy mieszkalny budynek w Poznaniu. Bez dwóch zdań, ogromne wyzwanie dla projektanta.
St.S.
: Oczywiście! Dla architekta jest to swego rodzaju prezent od życia, prawda? Bo my kochamy wieżowce, budujemy zespół Andersii, była szansa stworzenia pewnej przeciwwagi. Takich budynków mieszkalnych, wysokościowych, jest w Polsce tylko kilka – jeden we Wrocławiu, ze dwa w Warszawie, no i nasz, poznański. To jest specjalne wyzwanie technologiczne, techniczne, ale również w sensie kształtowania bryły, którą  tak rzeźbiliśmy, by pokazać jak gdyby dwa różne kierunki kompozycyjne – prostokątny północ-południe i ukośna fasada od strony północnej. To wszystko tworzy pewną wartość przestrzenną. Do tego dochodzi użycie określonych materiałów, czyli najwyższej klasy szklanych ścian, ale również akcentowanie najważniejszych elementów i nowe detale, które jednocześnie tworzą kulminację formy architektonicznej w górnej części budynku.
 

Fot. 10. Towarowa 39 w trakcie budowy.
Budynek osiągnął już wysokość docelową
Źródło: Ataner


Spotykamy się w bardzo fajnym momencie – budynek osiągnął już swoją docelową wysokość, ale jeszcze cały czas jest otwarty. Możemy więc spojrzeć na konstrukcję. I pierwsze wrażenie jest takie, że – jak na taką wysokość – ta konstrukcja wydaje się lekka.
St.S.
: Bardzo się cieszę, że pan to zauważył. Otóż budynek, ze względu na swoją funkcję, biurową i mieszkalną, został skonstruowany w układzie tarczowym. Oczywiście, budynek jest usztywniany we wszystkich kierunkach poprzecznymi tarczami i ma swój trzon komunikacyjny w wewnętrznej strefie budynku, ale nie jest to budynek szkieletowy. To budynek o konstrukcji tarczowej, czyli bardzo pocienionych ścian i stropów, które tworzą rodzaj pudełek nakładanych jedno na drugie i przenoszą obciążenia poprzez ściany, a nie słupy. 
To pozwoliło na wytężenie konstrukcji, powiedziałbym, do szaleństwa. Z daleka widać, jakby te stropy były z papieru albo z kartonu, bo stropy mają poniżej 30 cm grubości. Konstrukcje tarczowe, takie obwodowe, odpowiednio ukształtowane, dają szansę na spływ obciążeń praktycznie we wszystkich możliwych strefach budynku, a nie tylko poprzez słupy. Zatem nie mamy słupów, belek i płyt stropowych, tylko mamy ściany, stropy i to przenoszenie jest rozłożone na zupełnie innej powierzchni, co w efekcie daje taką delikatną konstrukcję. Oczywiście, budynek ma dwie kondygnacje podziemne, ze względu na nacisk na grunt czy ciężar, a pod strefą centralną są dodatkowe palowania, ale generalnie układ konstrukcyjny jest bardzo nowoczesny i bardzo delikatny.
 

Fot. 11. Wizualizacja budynku mieszkalno-biurowego przy ul. Towarowej 39. Po lewej stronie istniejący
budynek przy ul. Towarowej 37
Źródło: Ataner



I teraz, patrząc na konstrukcję, widzimy bardzo dużo otwartej przestrzeni, a to oznaczać może jedno – zapraszamy do środka maksimum światła.
St.S.
: Głównym założeniem w tym budynku było wykorzystanie widoków jako elementu przyciągającego i atrakcyjnego dla przyszłych mieszkańców. Każde mieszkanie jest więc tak skonstruowane, że może mieć tę ścianę zewnętrzną, i ma, całkowicie przeszkloną, a wewnętrzny podział na pokoje może być zmieniany, dowolnie kształtowany, a nawet być zupełnie zlikwidowany i możemy mieć wielki, całkowicie przeszklony pokój dzienny, w którym  możemy się napawać pięknymi widokami miasta z dużych wysokości.

Zapraszamy jak najwięcej światła i to podkreślamy też samym kształtem budynku, który, mówiąc trochę w przenośni, odchyla się jak rozłożona książka…
St.S.
: Tak, bardzo słusznie pan to ujął! Budynek rzeczywiście wygląda jak rozłożona książka, to się trochę kojarzy z budynkiem RWPG sprzed 40 lat, ale to nie jest RWPG [śmiech]. Północne skrzydło budynku jest odchylone pod kątem 42 stopni, nie tylko ze względów czysto formalnych czy budowy, kompozycji budynku, ale również po to, żeby było lepsze naświetlenie stojącego już i zamieszkałego budynku Towarowa 37. Tu jest jedna ciekawostka. W polskich warunkach prawnych słońce, którego dostępność do mieszkań liczy się w równonocy wiosennej i jesiennej, jest brane pod uwagę od porannych godzin do 17:00. Wszyscy wiemy, że w zasadzie latem mamy jasno nieraz do 21:00… Czyli cała zachodnia strona czy elewacja będzie naświetlona znacznie dłużej niż to wynika z przepisów o tzw. linijce słońca. Niemniej musieliśmy brać pod uwagę te wymogi, co zostało udowodnione specjalnymi analizami, i nie ukrywam, że to pomogło też w jakiś sposób w kształtowaniu bryły, która jest nietypowa, bo nie stanowi kompozycji zwykłych prostopadłościanów, ale jest przez to bardziej dynamiczna i bardziej wertykalna. Z różnych stron, ponieważ ten budynek jest widoczny z różnych części miasta, ten odbiór jest różny i bardzo nam na tym zależało, bo ten budynek jest posadowiony niżej o ponad 7 metrów od budynku Bałtyku, to i tak jest wyższy, a bezwzględna wysokość jest jeszcze wyższa. Więc wymagał takiej lokalizacji, która w dalekich perspektywach będzie domykać kompozycję owego hubu, a nie stanowić samotny akcent bez kontekstu. Wydaje się, że to się udało, zachowujemy kierunki kompozycyjne budowy bryły nawiązujące zarówno do budynku Delty, jak i do istniejącego budynku 37, które stanowią zwieńczenie, zamknięcie całego zespołu.
 

Fot. 12–13. Wizualizacja holu we wnętrzu budynku
Źródło: Ataner

 

Z drugiej strony to spore wyzwanie, by zapewnić maksimum światła, widoki, ale przy tym zapewnić bezpieczeństwo, odporność na warunki atmosferyczne, a także walory akustyczne.
St.S.
: Przy tego typu obiektach zawsze wykonujemy analizę tła akustycznego w danym miejscu, czyli tu w ścisłym centrum Poznania, i do tego dostosowujemy dobór materiałów – wszystkie ściany zewnętrzne i wewnętrzne oraz stropy są tak wykonstruowane, żeby minimalizować, dużo bardziej niż to wymaga norma, przenoszenie dźwięku do wnętrza mieszkania. Tu jest ta trudność akustyczna szczególna, dlatego że mamy dźwięki zewnętrzne o bardzo dużej rozpiętości amplitudy, no bo powiedzmy przejazd tramwaju po moście powoduje niskie barwy, ale stuków, tak jak perkusja ma tzw. stopę. Czy z kolei szum samochodów mieści się pomiędzy 500 a 1500 Hz, wobec tego jest też szumem, który trzeba uciąć. Te wszystkie warunki projektowo rozwiązaliśmy, laboratoryjnie to było sprawdzane, bo na wszystkie elementy fasad były robione tzw. Mock-upy i badania laboratoryjne. To jest wyzwanie. Więc trzyszybowe pakiety dają lepszą izolacyjność akustyczną, choć nie zawsze. Natomiast generalnie im cięższe przegrody, tym większa cisza w środku. Więc tutaj jest ta koincydencja. Natomiast jeśli chodzi o warunki termiczne, też...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Forum Nowoczesnego Budownictwa"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy